Spotkanie z Czarnym Lądem

"Nie widziałem nigdzie nocą nieba tak pięknego jak nad Afryką.
Nie widziałem zieleni tak soczystej i tak bogatej gamy kolorów: kwiatów, motyli, ptactwa, jaszczurek i węży jak w Afryce.
Nie spotkałem nigdzie ludzi tak tajemniczych, tak biednych materialnie i zarazem tak bogatych kulturowo jak w Afryce.
Ona, piękna i drapieżna zarazem, pozostawia niezatarte wspomnienie spotkania z nią, uosobieniem piękna, tajemniczości i potęgi, która jest w stanie podbić niejedno serce..
Ona przyciąga i nęci tajemniczością, bogactwem i biedą na przemian. "

Roman Rusinek SAC
W świecie bajek środkowoafrykańskich

14 stycznia 2014 r. mieliśmy okazję odbyć podróż na kontynent afrykański i nieco lepiej poznać przynajmniej niektóre zwyczaje, zachowania i wartości, którymi kierują się Afrykanie.

Spotkanie z misjonarzem, księdzem Janem Kędziorą SAC we fragmentach relacji uczniów Gimnazjum w Celestynowie:

Ksiądz pokazywał nam fragmenty filmów, z których dowiedzieliśmy się, że dzieci w Afryce bardzo ciężko pracują, aby przeżyć i aby zarobić na swoją edukację. Są bardzo ubogie, a niektóre także ciężko chore, a ich rodzice nie mają często środków, aby można było je leczyć. Mimo tego ludzie w Afryce są pobożni i potrafią być wdzięczni Bogu za wszystko(.) Zrozumiałam, że powinnam się zawsze cieszyć z tego, co mam.

Natalia, Ia

Afryka to biedny kontynent. Miesiąc temu zakończyła się tam wojna. (.) Po wojnie nic się jednak nie poprawiło. Ludzie nadal mieszkają w szałasach, w nędzy i głodzie, umierając na ulicach. Dzieci nadal nie mają możliwości bezpłatnego kształcenia. Dorośli nie mają pracy. (.) Jednak ci ludzi dotknięci biedą wierzą w Boga, ufają Mu. (.) Może gdybyśmy my, dzieci z Polski pojechali do Afryki i zaznali prawdziwego głodu docenilibyśmy to, co mamy? (.) Powinniśmy być jak misjonarze. Pomagać. Ale tego nie robimy.

Julia, I a

Kiedy w Afryce chłopak chce powiedzieć coś miłego dziewczynie, to komplementem są słowa typu: Jesteś piękna jak jałówka lub Masz oczy piękne jak krowa. To dlatego, że krowy są tam synonimem bogactwa i dobrobytu.

Rafał, III b

Mieliśmy okazję zobaczyć fragment mszy świętej, jaką mają Afrykańczycy. Tam każdy człowiek był skupiony na modlitwie i wszystkim co się działo na ołtarzu. Podczas śpiewania pieśni wszyscy radośnie śpiewali i tańczyli. (.) podobało mi się to, że mimo trudu, jaki muszą znosić ci ludzie, potrafią chwalić Boga.

Maja, I a

Zrozumiałem, że my w porównaniu do dzieci afrykańskich, mamy luksusowe życie. Nasze problemy, typu dwója z matmy, są niczym w porównaniu do ich problemów. My narzekamy na szkołę i uciekamy z niej, tam dzieci płacą, aby do niej móc chodzić. (.) Ich warunki życia przypominają te z XVIII wieku - bawią się zabawkami zrobionymi z liści i sznurków; mieszkają w lepiankach. Zrozumiałem po tym spotkaniu, że nie powinniśmy narzekać, bo inni na tej samej planecie mają 100 razy gorzej.

Maciek, III d

Dzieci i dorośli są tam wychudzeni i często chorzy. (.) Zarówno młodsi jaki i starsi ciężko pracują. (.) Jednak wśród tej wydawałoby się beznadziejnej sytuacji, mieszkańcy zawsze znajdują czas na modlitwę. Chodzą do kościoła, śpiewają, tańczą. Modlitwa sprawia im radość i myślę, że to właśnie wiara pomaga im żyć w tej trudnej sytuacji. Widzą oparcie w Bogu i kapłanach. Na ich twarzach zawsze gości uśmiech, który nam, ludziom w bogatszym kraju, przychodzi o wiele trudniej. Powinniśmy brać z nich przykład. To naprawdę ludzie godni podziwu. Są pracowici, pobożni, a przede wszystkim szczęśliwi.

Ewa, Ia

Spotkanie z misjonarzem było ciekawe i trochę przerażające. Bardzo lubię poznawać inne kultury, sposób życia i myślenia "innych ludzi". Przeraziły mnie te chore dzieci z Afryki, które umierają z głodu - życie tam jest naprawdę niełatwe. Co innego widzieć takie informacje w mediach, a co innego oglądać "prywatny" film o życiu w Afryce. (.) Chciałbym, aby i w naszym, polskim kościele były takie msze święte z klaskaniem i radosnym tańcem.

Magda, I a

Smutny był widok głodujących dzieci. Gdy my tutaj mamy wszystko, one często nie próbowały nawet cukierka. (.) dzieci chętnie tam chodzą do szkoły. Szkoła to luksus, na który niewielu może sobie pozwolić. Dzieci afrykańskie nie wiedzą co to wagary, bo są szczęśliwe i dumne, kiedy mogą chodzić do szkoły.

Ola, III d