PRZEŻYJ TO ... Z NAMI !

" Biegnij z Historią " to cykl zawodów sportowych, które w roku 2010 rozgrywane były między reprezentacjami 21. klas Gimnazjum w Celestynowie. Były to biegi sztafetowe przeprowadzone na raty: dwa w edycji wiosennej i dwa w jesiennej. Poszczególne klasy wystawiały trzyosobowe drużyny. W każdej drużynie musiała wystąpić co najmniej jedna dziewczyna. Wszystkie biegi rozegrane zostały w miejscu znaczącym dla historii, zwłaszcza historii lokalnej, dziejącej się w naszej okolicy.

Pierwszy bieg - majowy - przybliżał dzieje i znaczenie biegnącej przez Dąbrówkę drogi łączącej Kołbiel z Karczewem. Droga ta, skromna dziś i niepozorna, pamięta przecież czasy dynastii Jagiellonów i chwalebne początki miejskich tradycji Karczewa i Kołbieli. Była świadkiem narodzin i rosnącej roli pobliskiego Celestynowa. W swoim fragmencie prowadzącym przez Dąbrówkę nazywa się obecnie ulicą Karczewską.

Bieg drugi - czerwcowy - odbył się w miejscu, w którym w czasie okupacji hitlerowskiej lądowała na polskiej ziemi zrzucona na spadochronach grupa cichociemnych. Ich niezwykła i dramatyczna historia działa się pod Karpiskami - dlatego tam ścigały się nasze sztafety.

Bieg wrześniowy przebiegał nietypowo. Był okazją do upamiętnienia obchodzonej 12 września 2010 roku 2500. rocznicy słynnej bitwy pod Maratonem i związanego z nią wydarzenia, które inspiruje współczesnych sportowców do rywalizacji w biegu maratońskim na dystansie ponad 40 km. W naszym biegu drużyny liczyły wyjątkowo po 10 uczestników, a areną rywalizacji była stumetrowej długości bieżnia obok szkoły. Każdy z uczestników sztafety przebiegając bieżnię tam i z powrotem naśladował w ten sposób dawnych Greków, którzy podobnie rywalizowali w biegu krótkim, podczas starożytnych igrzysk olimpijskich. Sztafety klasowe kolejno przekazywały sobie pałeczkę i tak w nieprzerwanym biegu łączonym pokonany został dystans maratoński, w czasie o zaledwie kilka minut gorszym niż aktualny rekord świata mężczyzn. Tyle tylko, że my zrobiliśmy to dzieląc maraton na 211 odcinków, a wybitny maratończyk osiąga podobny czas w samotnym biegu. Tym większy podziw dla każdego takiego osiągnięcia.

Ostatni z naszych tegorocznych biegów był w pobliżu miejscowości Lasek. W kolorowej scenerii złotej polskiej jesieni wspominaliśmy niewyjaśnioną dotąd historię wojskowego sztandaru ukrytego w tej okolicy we wrześniu 1939 roku i bezpiecznie przechowanego w czasach hitlerowskiej okupacji oraz w następującym po niej okresie stalinizmu.

Celestynowski las był niemym świadkiem emocji, które towarzyszyły wracającym do Ojczyzny cichociemnym lub ukrywającym sztandar polskim żołnierzom. Teraz ten sam las, w tych samych miejscach towarzyszył naszym emocjom, zarówno tym sportowym, jak i tym związanym ze wspomnieniami wydarzeń z przeszłości.

Wiadomo powszechnie, że wspólne przeżycia najlepiej łączą. " Biegnij z Historią " był próbą nawiązania emocjonalnej łączności z historią, z bohaterami, którzy niegdyś historię tę tworzyli. Każde zawody poprzedzała rozgrzewka. Jednak nasi sportowcy, zanim udali się na przepisową przebieżkę, otrzymywali egzemplarze okolicznościowego " Kuriera Sztafetowego " zawierającego możliwie dokładne informacje historyczne i krajoznawcze o miejscach i wydarzeniach, które bieg miał upamiętnić. Zanim zapanowały biegowe emocje, wspominano o przeżyciach ludzi sprzed lat. Wspólne dla przeszłości i teraźniejszości było miejsce wydarzeń - Nasza Okolica.

Po skończonych zawodach zwycięskie sztafety dekorowano medalami, biegacze zabierali na pamiątkę swoje numery startowe i egzemplarze " Kuriera " . Do tego jeszcze przydziałowe soczki i batoniki, a nieliczni szczęśliwcy plecaki, śpiwory lub inne upominki - jeśli zdołali je wylosować. Losowaniu nagród towarzyszyły specjalne emocje.

Wszystkie wymienione działania i atrakcje możliwe były do zrealizowania dzięki celestynowskiej FUNDACJI " NAUKA - SPORT - REKREACJA " . To ona zdobyła potrzebne fundusze i przekazała je na organizację poszczególnych etapów imprezy. Trudno wymienić i uszanować wszystkie osoby zaangażowane w realizację przedsięwzięcia. Niechaj w ich imieniu serdeczne podziękowania przyjmie kierująca Fundacją pani MAŁGORZATA BOJANOWSKA. Wielkie brawa należą się pani ANNIE GĄTKOWSKIEJ - STRUSKIEJ za anielską cierpliwość, pomiar czasów i precyzję sędziowania. Specjalne zaś podziękowania skierować należy do wszystkich kilkuset zawodników za udział, przebiegającą w duchu olimpijskim sportową rywalizację i stworzoną atmosferę dobrej i pożytecznej zabawy.

" Biegnij z Historią " w edycji 2010. przeszedł do szkolnej historii. Czy odrodzi się w roku następnym? Czas pokaże. // T. Skrzypkowski